Hydra — narracja o zbyt wielu głowach
Ta książka to narracyjna tragedia. Rozjeżdża się chaotycznie we wszystkie strony. Autorzy zupełnie nie panują nad materiałem, który zgromadzili i próbują przedstawić. Tekst jest jak maź, która zgnieciona dłonią przeciska się przez palce — bez ładu i składu.